Napisz na krzykaczu
Wyloguj sie Masz problem? Skorzystaj z pomocy.

Pytano

  • ONLINE88
  • PYTANIA226,108
  • LUDZIE25,293
  • ODPOWIEDZI2,266,024

Jest plan wydarzeń i trzeba do niego ułożyć opowiadanie. Opowiadanie ma zająć ok. pół strony A4. Imiona bohaterów możecie zmyślić. Bohaterami są chłopcy, którzy chodzę do szóstej klasy.
1. Zaginięcie kurtki.
2. Posądzenie.
3. Kłótnia kolegów.
4. Bójka.
5. Niebezpieczny cios.
6. Przybycie pogotowia.
7. Odnalezienie kurtki.
8. Przeprosiny w szpitalu.

Wasze rozwiązania (2)

  • W tej chwili odpowiadasz jako gość. Zaloguj się, aby inni mogli Cię poznać!
  • Usunięty rok temu

    Pewnego dnia Jurek i Paweł razem z kolegami, po skończonych lekcjach pełni radości zeszli do szatnis zkolnych. Wszyscy z uśmiechem żartowali o nowym płaszczu nauczycielki, któpry był wyjątkowo brzydki. Nagle Paweł zauważył, ze jego kurtka zniknęła z wieszaka. Zaczął przeszukiwac inne wieszaki, ale jej nie znalazł.
    -Jurek, przyznaj sie! Buchnąłeś mi kurtke!- wskazął palcem na kolegę i zaczął krzyczeć- Przyznaj sie! Wiem, ze to ty!
    -Stary, nci ci nei zabrałem!
    -Wiem, ze to ty! Wczoraj mówiłeś, ze ci sie podoba!
    -Wcale nie, odwal sie!- próbował bronić się Jurek.
    Ale Paweł nie wytrzymał i rzucił się na Jurka. ten w obronie własnej zaczął go kopać i tłuc pięściami. Pawęł byl jednak silniejszy i ciągle wykrzykując: "Oddaj mi kurtkę", uderzył mocno Jurka w głowę. ten zamachnął się i przewrócił uderzając w wieszak. Z jego głowy pociekła krew. Zjawiły sie nauczycielki i z krzykiem i przerażeniem zadzwoniły na pogotowie. Za niecałe 5 minut pod budynkiems zkoły już słychać było syrenę pogotowia. Jurka zabrano na ostry dyżur, gdzie ząłożono mu szwy na głowę.

    Następnego dnia, kiedy Paweł szedł do skzoły zauważył swoją kurtkę wiszącą na ławce koło parku.

    -"Faktycznie- przypomniał sobie- Wczoraj się rozebrałem i zapomniałem jej wziąć". Zrobiło mu się głupio, ze pobił kolegę.
    Jeszcze tego samego dnia udał się do szpitala i przeprosił przyjaciela:
    -Sory, stary. Odbiło mi chyba...
    -Spoko. Nie przepraszaj. Ale pożyczysz mi ta kurtke kiedyś?
    -Pewnie, bierz kiedy chcesz. Teraz jest twoja.
    I tak przyjaciele się pogodzili.

    Zgłoś nadużycie
  • Usunięty rok temu

    Krzysiowi zginęła kurtka. Posądził on swojego najlepszego przyjaciela Marka, że ten zajumał mu odzienie wierzchnie i mimo, że jest niemalże połowa maja i raczej nie widuje się zbyt często osób w kurtkach - chłopca [Marka] krew zalała, że ktoś posądza go o bycie złodziejem. Jako że Marek kradzieżą się brzydził, ponieważ był rozpieszczony i zawsze dostawał wszystko czego tylko zapragnął prosto z półek sklepowych - zdenerwował się niezmiernie i między przyjaciółmi doszło do bójki.
    Krzysztof - osiedlowy rozrabiaka i nieudacznik wyciągnął z kieszeni nóż typu "motylek" i zadał Markowi niebezpieczny cios w brzuch, a tym samym zakończył walkę przenosząc szalę zwycięstwa na swoją stronę mimo, ze to nie pomogło mu odzyskać kurtki. Zostało wezwane pogotowie, aby odratować skrojonego Marka, którego życie od tej pory już nigdy nie będzie takie samo, ponieważ Krzysztof - znawca anatomii - wymierzył cios w nerkę, a tym samym uczynił Marka abstynentem do końca życia.
    Jak się później okazało - kurtka odnalazła się w szkolnej szatni - najzwyczajniej w świecie była ukryta pod kurtką innego z uczniów, ale upośledzony chłopiec nie wykrzesał z siebie na tyle inteligencji, co by sprawdzić taki wariant.
    Krzysztofowi zrobiło się niezmiernie przykro, że dźgnął przyjaciela, który okazał się niewinny z powodu niepotrzebnej mu kurtki, więc udał się niepewnym - ze strachu jak zostanie przyjęty - krokiem do szpitala w którym znajdował się Marek z nadzieją, że wybaczy mu i przyjmie jego przeprosiny. Niestety naiwny Krzyś rozczarował się, gdy próbując wydusić z siebie słowa skruchy, został przeklęty przez chłopca bez nerki.
    Koniec

    Zgłoś nadużycie
Copyright © 2011 Pytano.pl