Napisz na krzykaczu
Wyloguj sie Masz problem? Skorzystaj z pomocy.

Pytano

  • ONLINE18
  • PYTANIA229,185
  • LUDZIE27,385
  • ODPOWIEDZI2,288,475

Daję najlepszą!!!

Wasze rozwiązania (2)

  • W tej chwili odpowiadasz jako gość. Zaloguj się, aby inni mogli Cię poznać!
  • offline

    -Dzień dobry Władysławie Jagiełło.
    -Dzień dobry.
    -Jestem dziennikarką z gazetyn "Tele Tydzień" i chciałabym zadać Waszej Wysokości pare pytań.
    -Postaram się odpowiedzieć w miarę możliwości.
    -Kiedy doszło do wojny z Krzyżakami?
    -W latach 1409-1411.
    -Kiedy decydujace starcie miało miejsce?
    -15 lipca 1410, nieopodal wsi Grunwald. Była to jedna z najwiekszych bitew średniowiecznej Europy.
    -Jakie oddzaiły przystąpiły do walki?
    -Do walki stanęły oddziały litewskie, ruskie, polskie, tatarskie oraz najemne oddzały czeskie, które walczyły za pieniądze.
    -Jacy rycerze wspomagali Krzyżaków i czym walczyli?
    -Krzyżaków wspomagali doskonale uzbrojeni i wyćwiczeni rycerze z innych państw Europejskich. Rycerze ciężkozbrojni walczyli kopiami, mieczami i toporami.
    -Czym posługiwały się oddzaiły litewskie i tatarskie?
    -Włóczniami i łukami.
    -Niech Wasza Wysokość opowie coś o tej wielkiej bitwie.
    -Bitwa toczyła się cały dzień ze zmiennym szczęściem. Zakończyła się jednak całkowitą klęską Krzyżaków. Wśród wielu ofiar był wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego Ulrich von Jungingen. Dalszy przebieg wojny nie był już tak pomyślny dla polaków i Litwinów. Nie udało im się zająć potężnej warowni Krzyżackiej-zamku w Malborku. Zakon Krzyżacki poniósł najwiekszą w swojej historii klęskę, po której zaczął stopniowo chylić się ku upadkowi.
    -Dziekuję za wywiad.
    -Proszę.
    -Do widzenia, Władysławie Jagiełło.
    -Do widzenia.

    Zgłoś nadużycie
  • offline
    Maki ;] Rozwiązała: 20 ponad 2 lata temu

    Do namiotu własnie wchodzi król. Widać, że jest zestresowany. Jego mina wskazuje przerażenie. Zadamy mu kilka pytań.
    - Witam królu!
    - Witam!
    -Dlaczego król jest taki smutny?
    -Muszę być odpowiedzialny za moich poddanych, a to trudne. Nie mogę sobie z tym poradzić.
    -Jak się czujesz przed walką z Krzyżakami?
    -Trochę się stresuje.
    - Myślisz władco, że wygramy?
    - Tak. Nasze wojsko jest bardzo wyszkolone.
    - Czy boisz się o własne życie?
    -Nie. Moi poddani będą walczyć do końca i na pewno mnie uratują!
    -Dziękuję za rozmowę. Zyczę powodzenia i do zobaczenia po walce!
    - Żegnam!

    Zgłoś nadużycie
Copyright © 2011 Pytano.pl