Napisz na krzykaczu
Wyloguj sie Masz problem? Skorzystaj z pomocy.

Pytano

  • ONLINE105
  • PYTANIA231,356
  • LUDZIE27,664
  • ODPOWIEDZI2,310,289

Rozwiń skrzydła wyobrazni i napisz opowiadanie, którego akcja toczyłaby się w świecie marzeń ?

Moja siostra potrzebuje tego pilnie na jutro( poniedziałek).
Dam naj :)

Wasze rozwiązania (4)

  • W tej chwili odpowiadasz jako gość. Zaloguj się, aby inni mogli Cię poznać!
  • offline
    Skaprol Rozwiązał: 0 miesiąc temu

    Istotnie jestem znieruchomiały, że jeszcze nie uzyskałeś odpowiedzi na twoje pytanie, ogarnij tutaj : [LINK]

    Zgłoś nadużycie
  • Usunięty miesiąc temu

    Istotnie jestem osłupiały, że jeszcze nie odnalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie, wejdź tutaj : [LINK]

    Zgłoś nadużycie
  • offline
    Anonim Rozwiązał: 9 ponad 3 lata temu

    xD ja też potżebowalem huj /

    Zgłoś nadużycie
  • offline
    Agusiaxxx Rozwiązała: 63 ponad 3 lata temu

    To był kolejny taki sam nudny poniedziałek.Nigdy ich nie znosiłam. Na dodatek zaczęło padać. W szkole też nie poszło mi najlepiej początek tygodnia zaczełam od jedynki z Angielskiego.
    Usiadłam wygodnie na fotelu. Wtedy przyszedł do mniej mój piesek. Nie czułam sie juz wtedy tak bardzo smutna..Nie wiem nawet kiedy usnełam. Nagle poczułam sie bardzoi lekka. Nie poznawalam tego miejsca. Pod moimi stopami były chmury z waty cukrowej a przede mną wielkie kolorowe misteczko. Nad miastem górował przepiękny kolorowy zamek. Wszedzie były słodycze. Czułam się jak mała dziewczynka. Postanowilam jak najszybciej zwiedzic to magiczne miejsce. Idąc prosto przed siebie dotarłam na Targ. Kiedy zamknęłam oczy poczułam taki niezwytkły średniowieczny nastrój. Wokół przewijało sie tez wielu ludzi. W tłumie jednak zwróciłam uwagę na jedną osobę- Chłopaka o złocistych włosach i pieknym uśmichu, który rozmwaiał z mała dziewczynką. Chwile później chłopak odjechał jednak szybko na swoim rumaku. Spojrzałam na dziewczynke . Była bardzo biednie ubrana. W rekach sciskała tylko małego brazowego misia. Poszłam dalej. Nie wiedziałam, ze na obrzezach miasta znajdę las. Byłam bardzo mile zaskoczona. Moje zdziwinei było tym wieksze , gdy przy wodospadzie zauwazyzałam znów tego tajemniczego chłoapaka. Wtedy on podszedl do mnie. Zaczelismy rozmawiac. Miał na imie Krystian. Wtedy podał mi dłon i poszlismy razem na długi spacer. Chcaiłąm aby ta chwila trwała wiecznie. Rozstalismy sie wieczorem a on na pamiatke dał mi naszyjnik. Powiedział wtedy , Ze jezeli kiedykolwiek bede chciała go odnalezc naszyjnik doprowadzi mnie do niego. Nie moglam spac cała noc. Bladym światem obudziło mnie szczekanie psa. Ku mojemu zdziwieniu mój obiekt westchnien stała nade mną z małym szceniakiem. Spacerowalismy cały dzien. Pod wieczór zaprosił mnie na bal. Czułam sie jak ksiezniczka. Nazajutrz kiedy miał odbyć się bal poszłam wgląb lasu. Chciałam wyciszyc sie i zebrac mysli. Nagle nie poczułam gruntu pod nogami. Zaczelam spac coraz szybciej i szybciej. Wpadałąm do ogromnej smutni. Zaczełam krzyczec.. Nieee..
    Obudziłam sie w fotelu. Przestało padac. Wyszłam na spacer z psem. Nagle mój pies zatrzymał sie obok kopca kreta i zaczał sie bawic z innym psem. Merlin! Suziee usłyszałam głos. Przed moim oczami ukazał sie tajemniczy blondyn o złotych włosach, który usmiechnal sie do mnie. Odwzajemniałam usmiech i pomyslalam, ze moze czasmi nie warto snic zbyt długo na jawie bo mozna przegapic to co moze zdarzyc sie naprawde.

    Zgłoś nadużycie najlepsze rozwiązanie
Copyright © 2011 Pytano.pl