Napisz na krzykaczu
Wyloguj sie Masz problem? Skorzystaj z pomocy.

Pytano

  • ONLINE67
  • PYTANIA232,456
  • LUDZIE27,746
  • ODPOWIEDZI2,321,510

prosze o pomoc

Wasze rozwiązania (3)

  • W tej chwili odpowiadasz jako gość. Zaloguj się, aby inni mogli Cię poznać!
  • offline
    Anonim Rozwiązał: 9 miesiąc temu

    Nie wiem

    Zgłoś nadużycie
  • offline
    YelloBlu. Rozwiązała: 1 ponad 3 lata temu

    Pewnego słonecznego dnia, wybrałam się na spacer. Poszłam do parku gdzie mogłam odpocząć, odetchnąć świeżym powietrzem. Usiadłam na ławce obok starszego pana. Czytała gazetę, przewracając co kilka minut strony. Gazeta nazywała się: "U podnóża wód". Zaciekawiło mnie ponieważ od ostatnich wakacji byłam nad morzem i pokochałam wodę. Spytałam bardzo serdecznie pana czy mogę poczytać razem z nim, a on odpowiedział szeptem: "Nie, bo obudzisz matkę Wodę."
    Myślałam że staruszek zmyśla ale nagle cała ziemia zaczęła się trząść, i ludzie pouciekali. Zostałam tylko ja i obcy pan. Chciałam szybko uciekać, ale staruszek przytrzymał mnie i powiedział że jeśli ucieknę na świecie wyginą wszystkie zwierzęta wodne. Wiedziałam że nie mogę na to pozwolić i spytałam: Kiedy Matka Wodna wyjdzie z ziemi.?
    Pan odpowiedział że za 3..2..1..
    Nagle na tęczowym niebie pojawiło się kilka szarych skał i po kilku minutach wyszedł piękny, niebieski wodospad. Panna wodna oblała wodą wszystkie drzewa, krzaki, rośliny, kwiatki, trawy i mniejsze trawniki.
    Schowała się i podążyła ku niebu. Zostawiła po sobie liść. 2 lata później staruszek o imieniu Zdzisław zmarł, a po kilku latach dowiedziałam się że to mój pradziadek. Mama mówiła że go sobie wyobraziłam bo powiedziała że pradziadek zmarł 19 lat temu. Ja wierzyłam że to widziałam, to wszystko. Teraz mam 42 lata i opowiadam to swoim dzieciom. Tego przeżycia nigdy nie zapomnę. Na pewno.

    Zgłoś nadużycie
  • offline
    Agusiaxxx Rozwiązała: 63 ponad 3 lata temu

    To było pare lat temu,kiedy byłam mała dziewczynka.Do dzis jednak ten dzien powraca w moich wspomnieniach. Czasmi czuje ze od tego czasu mineła tylko chwila..
    Dom na wsi i duze jezioro. Z dziecinstawa pamietm jeszce konie i usmiech mojej babci oraz zapach pieczonego ciasta.
    Obraz ten zachował sie w moim sercu na zawsze. To było na pocztku lipca. Byłam niegrzeczna i nie posłuchałam mamy. Chciałam udowodnic jej ze niczego sie nie boje. Wykorzystujac chwile jej nieuwagi pobiegłam na wysokie skały. Chciałam pzrejsc stroma sciezka na wprost tafli wody na druga strone. Nie wiedziałam jednak ze nie dam rady. Wpadałam do wody. Zaczelam sie topic. Uratował mnie mój tata. w ostaniej chwili. Do dzis pamietam mój starch i to uczucie , gdy tak mozno mnie do siebie przytulił..
    Dzis od temtego momentu minelo sporo czasu. Jestem rozsadna. Wiem ze mogłam zginac. Wiem takze ze nie wolno byc zbyt pewnym siebie bo to prowadzi do kłopotów..

    Zgłoś nadużycie
Copyright © 2011 Pytano.pl