Napisz na krzykaczu
Wyloguj sie Masz problem? Skorzystaj z pomocy.

Pytano

  • ONLINE159
  • PYTANIA230,882
  • LUDZIE27,627
  • ODPOWIEDZI2,305,133

Jak wyżej.

Wasze odpowiedzi (12)

  • Odpowiadanie dostępne tylko dla zalogowanych. Zaloguj się
  • offline
    Lilith Pomogła: 162 ponad 3 lata temu

    zgadzam się z Gosią ;D

  • offline
    Marguerite Pomogła: 254 ponad 3 lata temu

    Takie osoby tchórzą bądź mają poważne problemy, z którymi nie potrafią sobie poradzić i nie mają w nikim oparcia.

  • offline
    Robyn. Pomogła: 3 ponad 3 lata temu

    To do góry to wziełam odpowiedz kogoś kto nie wie co to samobójstwo i nie liczy sie z innymi. A to drugie to moje wypowiedzenie.

  • offline
    Robyn. Pomogła: 3 ponad 3 lata temu

    Myślę,że ludzie którzy odbierają sobie życie są wrażliwi,nie potrafią zmierzyć się z życiem, są bezradni. I zamiast szukać w kimś oparcia,u kogoś pomocy wybierają ostateczne rozwiązanie. Są egoistami,nie liczą się z bólem innym,nie pobudza ich do życia sama świadomość tego,że będzie ich brakowało na świecie. Jednak zwykle brak kogoś bliskiego,czy rodziny,czy przyjaciół jest motywem śmierci. Ludzie odbierają sobie życie choćby dlatego,aby poznać,zobaczyć co jest po śmierci,naprawdę. Aby spotkać się z bliskimi,którzy odeszli,bowiem nie umieją znieść rozłąki. Ja wogóle nie rozumiem jak niektórzy podemną mogą napisać że są tchórzami lub egoistami. Ja pamiętam jak sobie podcinałam żyły , robiłam to żeby wyładować to co ludzie we mnie wsadzili lub mi zrobili. Chciałam zapomnieć ten ból co mi zadali , więc sie ciełam. Chciałam sie zabić ale zbyt sie bałam to zrobic. Niezależało mi że moja rodzina będzie mnie opłakiwać , dlatego że kiedy ja miałam problemy oni nawet tego nie zauważyli. Nie widzieli ze sie ciełam, napewno by sie nawet nie skapneli że nie żyje. Ci co mówią o samobójcach źle są idiotami. Tyle tylko moge powiedziec. Oni nie mają nikogo i nikogo nie obchodzą. Uwierz to uczucie znają tylko ci co próbowali to zrobić.

  • offline
    Cait Pomogła: 10 ponad 3 lata temu

    Nic nie sądze. Kiedyś już próbowałam sie zabić więc nic.

  • offline
    excedrin Pomogła: 50 ponad 3 lata temu

    Moim zdaniem w większości są to osoby o dość słabej psychice, którzy nie potrafią poradzić sobie ze swoimi problemami, zatapiają się w nich do tego stopnia, że aż posuwają się do czynu odebrania sobie życia. Według mnie osoby obciążone jakimiś większymi problemami, złymi przeżyciami, powinni być obserwowani przez najbliższe osoby i otrzymywać od nich wsparcie, bo zwykle ludzie delikatniejsi, mający słabe nerwy są bardziej podatni na stany depresyjne, które często prowadzą do myśli samobójczych.
    Samobójcy są to ludzie, którzy podświadomie oczekują pomocy od innych, tego, aby ktoś się nimi zaopiekował i przygnieceni przez życiowe rozterki są strasznie zrozpaczeni i postanawiają odebrać sobie życie, gdyż uznają to za jedyne wyjście z beznadziejnej sytuacji, rozwiązanie wszystkich problemów, ucieczka od rzeczywistości. Oczekują od życia, że będzie ono piękną bajką. Często zatapiając się w swoim wyimaginowanym świecie, gdy wracają już do realiów spotyka ich straszne rozczarowanie. Jednak tworzenie swojej "krainy" ma też swoje podłoże w normalnym życiu. Takie osoby uznają to też za ucieczkę od tego, co ich w rzeczywistości ma czekać. Czy to problemy finansowe, strata ukochanej osoby, wyśmiewanie przez innych, przemoc - takie czynniki wpływają na zamknięcie się w sobie przez ludzi.
    Samobójcy jednak w swoim ostatnim desperackim czynie, moim zdaniem nie są w pełni świadomi swojej decyzji, działają jak w amoku. Nie potrafią zrozumieć, że czynią krzywdę sobie i najbliższym. Sądzą, że to, co robią przyniesie same korzyści, jest najlepszym wyjściem. Są zrozpaczeni do tego stopnia, że nie dostrzegając w całym życiu najmniejszego promyka nadziei na to, że będzie lepiej uznają, że najlepsze dla nich i innych będzie zejście z tego świata. Takie uczucie beznadziejności z pewnością towarzyszy każdemu z nich.
    Z tej wypowiedzi można wywnioskować, że stan depresyjny jest pierwszym stopniem do samobójstwa, jednak nie zawsze jest ona tak silna, aby do tego doszło. To zależy też od poszczególnej jednostki. Osoba, która wpadła w depresję może być silniejsza psychicznie od drugiej i szybko z niej wyjść.
    Sama miałam do czynienia z taką osobą, gdyż moja babcia już dwukrotnie przez to przechodziła. Jednak teraz ma się dobrze, ale wątpię, żeby kiedykolwiek myślała o samobójstwie. Chociaż nic nie wiadomo. Często takie osoby nie sprawiają wrażenia skłonnych do takiego czynu, a tu nagle czeka nas niespodzianka. Dlatego tak trudno jest temu zapobiegać.

    najlepsza odpowiedź
  • offline
    justi080196 Pomogła: 1 ponad 3 lata temu

    Samobójcy są strasznymi egoistami. Myślą tylko o sobie. Wiadomo, że taka osoba nie widzi innego wyjścia, ale trzeba myśleć o tych których się zostawia.

  • offline
    :dd Pomogła: 7 ponad 3 lata temu

    Są to ludzie którzy boją się tego co będzie, jest dużo takich ludzi, ale oni po prostu nie potrafią spojrzeć na to co będzie.

  • offline
    Milena jestem. Pomogła: 17 ponad 3 lata temu

    są tchórzami

  • offline

    Uważam , że na pewno nie są tchórzami . I żal mi tych ludzi którzy tak myślą . Samobójcy mają odwagę się zabić i za to ich podziwiam .

  • offline
    W.T.F ?! Pomogła: 45 ponad 3 lata temu

    rozumiem ich i tym ludziom trzeba pomóc

  • offline
    Reynevan Pomógł: 177 ponad 3 lata temu

    Tchórze.

Nowe pytania z tej kategorii

Copyright © 2011 Pytano.pl