Napisz na krzykaczu
Wyloguj sie Masz problem? Skorzystaj z pomocy.

Pytano

  • ONLINE15
  • PYTANIA231,370
  • LUDZIE27,665
  • ODPOWIEDZI2,310,462

To chyba niecodziennie pytanie, jednakże borykam się z pewnym problemem od jakiegoś dłuższego czasu. Może kogoś to zdziwi, ale nie mam żadnych przyjaciół:) a ze znajomymi też praktycznie nie rozmawiam i nie spotykam się (może raz do roku). Odizolowałam się od toksycznych, fałszywych ludzi i ciężko mi teraz komukolwiek zaufać. Kiedyś gdy poznawałam nową osobę byłam podekscytowana i pozytywnie nastawiona do niej, zwykle starałam się nie oceniać ludzi na pierwszy rzut oka. I w końcu okazywały się całkiem fajne. Nie wiem czy teraz świat jest taki podły i panuje znieczulica i ogólny jak to mówią hejt na wszystko. Nie powiem że podoba mi się takie życie, chciałabym znalezc sobie kilku znajomych na których mogłabym polegać i vice versa. Którzy nie oceniają mnie po ubraniach, tym czego słucham, co jem, co mnie interesuje i ile mam w portfelu. Ale nie schodzę już z tematu - pytanie brzmi, co mogę dla siebie zrobić, aby przestać patrzeć na innych jak na \"złych\" którzy zrobią mi krzywdę, nie polubią mnie i znowu zostanę odrzucona/wyśmiana? Miałam takie sytuacje dlatego teraz się boję:( Nie ufam nikomu. Ludzie się dziwią że jestem taka cicha (na pozór) i zamknięta w sobie (nie chcę mówić o sobie, zwierzać się komuś). Nie jestem osobą nieśmiałą, wiem że brak mi pewności siebie od dnia tych porażek właśnie. Zaczynam myśleć że jestem jakaś ułomna i odmienna że ludzie ode mnie uciekają...

Pewnie polecicie mi psychologa, jakkolwiek chciałabym wiedzieć czy ktoś ma podobny problem jak mój.

Wasze odpowiedzi (6)

  • Odpowiadanie dostępne tylko dla zalogowanych. Zaloguj się
  • offline

    nie jestes sama tez tak sam wspolczuje ci ;/ tez nikomu nie ufam bo zawiodlam sie strasznie na ludziach mam przyjaciolke ale nie potrafie z nia rozmawiac o problemach wgl z nikim o nich nie rozmawiam , zamknelam sie w sobie przez ludzi .

  • Usunięty rok temu

    ja nikomu nie ufam całkowicie, więc mam trochę jak ty

  • offline

    Czytając Twoją wiadomość zupełnie, jakbym widziała siebie. To, że odizolowałaś się od toksycznych ludzi to akurat dobrze. Tacy ludzie tylko wysysają od Ciebie energię. Myślę, że gdybyś spotkała odpowiednią osobę/osoby to byś się pomalutku otworzyła, zaufała. Ale kiedy widać, że to nie ta osoba człowiek nie chce zaufać, nie chce się zawieść. I jestem pewna, że spotkasz ludzi, którzy Cię zaakceptują. Poszukiwania nie są łatwe, ale warto szukać. Wiem, że to trudne, ale musisz zaryzykować. Będzie zawód to będzie, ale może i się uda. Ja też jestem cicha i zamknięta w sobie. Wcale nie musisz od razu się przed każdym otwierać. Musisz poczu taką potrzebę. A z Tobą jest wszystko w porządku, a nawet lepiej! Musisz bardziej się otworzyć, spróbować zaufać. Ja mam podobny problem do Ciebie, dlatego staram się stosować do tego co Ci radzę, bo jak się człowiek totalnie od każdego odilozuje to ten stan tylko się pogłębia i nic się nie zmieni. Musisz znaleźć kogoś kto będzie Ci pasował. Nigdy nikt nie pasuje drugiej osobie w 100% (Chyba, że są jakieś wyjątki), ale chociaż w jakimś stopniu. Ale chociaż osobę, która wyda Ci się normalna, w porządku i nie będzie toksyczna.

  • offline

    Hm..jednak samotność czasami doskwiera. Chciałoby się gdzieś wyjść z kimś np. na kawę. Jeśli już do tego dojdzie, to pozniej zwykle znajomi tłumaczą się brakiem czasu (praca, chłopak/dziewczyna) a przesiadują godzinami na portalach społecznościowych narzekając na swoje życie.

  • offline

    Też tak mam, ale to nie problem, wręcz przeciwnie - dobrze mi z tym, że izoluję się od polskiego buractwa

  • offline

    Powiem Ci szczerze, że może ze mną nie sięga to tego stopnia, ale przez jakiś czas też patrzyłam na każdego jak na potencjalnego krzywdziciela... I chyba musisz się przełamać, bo to nie niechęć, ale najzwyklejszy strach taki jak lęk wysokości czy arachnofobia. Tyle że tutaj to tyczy się ludzi... Pomyśl, jeśli nie spróbujesz, to nic nie osiągniesz. Wtedy może ta niechęć zmaleje... Ale trzeba mieć dystans.

Nowe pytania z tej kategorii

Copyright © 2011 Pytano.pl